wtorek, 26 lutego 2013

c.d. moich maleństw karczoszkowych

 Dziekuję za miłe komentarze pod ostatnim postem,super że jesteście:)Bardzo mnie wciągnęły karczochy,nacięła wstążek i teraz upinam i upinam ,że paluchy bolą:)Pozdrawiam cieplutko wszystkich:)


Pachnące mydełka:)

11 komentarzy:

  1. Ale piękne! Będą wspaniałą świąteczną ozdobą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszy czas na robienie sobie jaj ......prawda.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! Naprawdę ! Chciałabym tak umieć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bożenko znowu się powtórzę - są przepiękne :) Ślicznie będą wyglądały na wielkanocnym stole :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Upinaj Bożenko upinaj,bo jak takie cacka wychodzą,to bólu nie czuć;)Białe ze złotym to moje ulubione;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bożenko wszystko co piękne w bólu się rodzi.
    Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj Bożenko nie patrz na ból tylko efekty,które są wspaniałe.A to białe to mój faworyt:)

    OdpowiedzUsuń
  8. fakt przecudne ,,, jedno piekniejsze od drugiego ,,,

    OdpowiedzUsuń
  9. mydełka sa śliczne. Oj bolą na pewno paluszki od tego wkuwania.

    OdpowiedzUsuń